5 sprawdzonych sposobów na nagłe wydatki


Nawyk odkładania pieniędzy na „czarną godzinę” jest fachowo nazywany tworzeniem poduszki finansowej. Jej celem jest zapewnienie nam miękkiego lądowania gdy pojawią się nagłe i nieprzewidziane wydatki. Niestety, wiele osób wciąż nie jest w stanie oszczędzać dużych kwot lub nie wyrobiło w sobie tej umiejętności. W takiej sytuacji, narastające wydatki mogą całkowicie odebrać płynność finansową. Aby do tego nie dopuścić, warto znać sprawdzone sposoby, które sprawdzą się w czarnej godzinie i pomogą spłacić nagłe wydatki.

Wielka wyprzedaż niepotrzebnych rzeczy

Amerykanie, gdy chcą zdobyć dodatkowe pieniądze na większy wydatek, często organizują ogrodową wyprzedaż. Nawet dziś, w dobie zakupów i aukcji internetowych, ten zwyczaj ma się całkiem dobrze. W Polsce lepiej pozostać jednak przy wyprzedaży wirtualnej. Używane ubrania, przeczytane książki, przedmioty o wartości kolekcjonerskiej. Na aukcjach szybko znajdziesz chętnych nabywców, którzy odkupią od Ciebie niepotrzebne przedmioty i zagwarantują przypływ gotówki. Gdy w naszym życiu pojawiają się nagłe wydatki, pierwszym krokiem powinno być właśnie rozejrzenie się po domu, piwnicy i garażu. Co jest nam zbędne, a jednocześnie posiada wartość?

Rozwiązaniem może być praca dorywcza

W sytuacji ponad bramkowej jesteśmy skłonni decydować się na bardzo radykalne rozwiązania, które pozwolą zdobyć dodatkowe środki finansowe. Praca dorywcza to jedna z opcji. W obecnych czasach nie brakuje osób, które w ten sposób dorabiają np. w weekendy, nawet wtedy gdy ich sytuacja finansowa nie należy do najgorszych. Sprzątanie, roznoszenie ulotek, usługi transportowe, pisanie tekstów na zamówienie, udzielanie korepetycji. Możliwości jest naprawdę dużo. Wystarczy chwilę pomyśleć w czym jesteśmy naprawdę dobrzy i wykorzystać to w celu pozyskania środków na pilne wydatki, które obciążyły nas w ostatnim czasie.

Pożyczka gotówkowa na dowolny cel

Gdy dysponujemy przyzwoitą zdolnością kredytową, zawsze możemy zdecydować się na pożyczkę gotówkową, która pozwoli uregulować ciężące na nas zobowiązania. Musimy jednak pamiętać, że każda pożyczka oznacza automatyczną stratę z tytułu odsetek i dodatkowych opłat. Wyjątkiem są darmowe chwilówki udzielane w ramach promocji. Tutaj musimy jednak bardzo dokładnie zapoznać się z regulaminem i upewnić się, że pod taką ofertą nie kryją się żadne haczyki. Pieniądze bez dodatkowych kosztów możemy pożyczyć od osoby bliskiej. Tutaj stawką będą dalsze dobre relacje oraz nasz honor. Warto zatem zastanowić się, czy pożyczka to jedyne wyjście z sytuacji.

Regularne prowadzenie budżetu domowego

Zdecydowanie łatwiej zapobiegać sytuacjom z nagłymi wydatkami, niż późnej układać plan awaryjny. Jedną z form profilaktyki jest prowadzenie domowego budżetu. W ten sposób zawsze mamy kontrolę nad sytuacją i możemy natychmiast reagować na nagłe wydatki. Budżet pozwala zastanowić się nad sposobami pozyskania dodatkowych środków. Gdzie możemy zdecydować się na cięcia? Które wydatki mogą chwilę poczekać? Którymi należy zając się najszybciej jak to możliwe? W ten prosty sposób ocenisz aktualną sytuację oraz podejdziesz do problemu w sposób systematyczny. Panika i pochopne decyzje to najgorsze co możemy zrobić.

Oszczędzanie i mądre gospodarowanie pieniędzmi

Gdy uda nam się wyjść z trudnej sytuacji, warto podjąć kroki, które uchronią nas w przyszłości przed podobnymi zdarzeniami. W pierwszej kolejności zastanów się, co doprowadziło do takiej sytuacji. Niskie zarobki? Życie ponad stan? A może brak wiedzy o oszczędzaniu? Spróbuj poszerzyć swoje kompetencje na temat rozsądnego zarządzania pieniędzmi. Z czasem możesz również pogłębić wiedzę o metody bezpiecznych inwestycji długoterminowych. Poduszka finansowa następnym razem zapewni Ci miękkie lądowanie gdy przez pilne wydatki znajdziesz się na skraju przepaści.

Zasady bezpiecznych zakupów w Internecie


Zakupy online to codzienność, bez której wiele osób nie wyobraża sobie życia. Z Internetu możemy zamówić modną odzież, sprzęt elektroniczny, jedzenie na dowóz, a nawet zakupy spożywcze. Ogromna liczba sklepów internetowych sprawia, że nierzadko mamy problem bogactwa wyboru. Korzystając z wielkiego potencjału zakupów online należy jednak zadbać o własne bezpieczeństwo. W sieci nie brakuje oszustów oraz hackerów, którzy tylko czyhają na nasz błąd. Warto przytoczyć najważniejsze zasady bezpiecznych zakupów przez Internet.

Uważaj na reklamy popularnych sklepów

Na skrzynkę mailową często otrzymujemy wiele ofert promocyjnych. Nie wszystkie niebezpieczne linki są wychwytywane i umieszczane w spamie. Warto również uważać na bannery reklamowe dostępne na podejrzanych stronach internetowych. Niektóre linki prowadzą do fałszywych sklepów internetowych wyłudzających dane o klientach. Oszustwo to jest nazywane phishingiem. W skrajnych sytuacjach strony potrafią wyłudzić dane bankowe oraz karty płatniczej. W ten sposób oszust jest w stanie okraść ofiarę, która nieświadomie dokonała zakupu na fałszywej stronie sklepu.

Czy strona gwarantuje bezpieczeństwo Twoim danym?

Niezwykle istotne jest wybieranie sklepów internetowych, które zabezpieczają transmisje przesyłanych danych. Dzięki temu, możesz swobodnie wypełnić formularz rejestracyjny oraz nie martwić się o to, że Twoje strony padną łupem hackerów. W jaki sposób sprawdzić czy wybrany przez Ciebie sklep internetowy jest bezpieczny? Każdy wiarygodny serwis, który wymaga przesyłania jakichkolwiek danych, wykupuje usługę protokołu SSL czyli szyfrowania danych. O obecności tego zabezpieczenia informuje nas zielona kłódka na pasku adresu oraz domena zaczynają się do „https”.

Jeszcze większą ostrożność powinniśmy zachować przy płaceniu za zakupy w sieci. Nowoczesne metody płatności pozwalają natychmiast zrealizować transakcję za pośrednictwem odpowiedniej platformy. Rzetelne sklepy internetowe oferują swoim klientom wybór przynajmniej kilku dostępnych metod płatności. Tutaj również należy sprawdzić certyfikaty zabezpieczenia strony by uniknąć przesłania danych na podrobionej platformie. Zaleca się również unikania płatności kartą, która wymaga podania wszystkich danych oraz często nie jest dodatkowo autoryzowana. Dużym bezpieczeństwem odznacza się natomiast płatność mobilna BLIK.

Sprawdź informacje o sprzedawcy dostępne w sieci

Wielu użytkowników dało się nabrać na nieistniejący realnie sklep online, który wymagał płatności z góry i oczywiście nie wysyłał żadnego produktu. Z taką praktyką mogliśmy się spotkać kilka lat temu, gdy przelewy z góry przy zakupach online stały się powszechnie wykorzystywane. Takie sklepy zdarzają się również dzisiaj, ale na szczęście należą do rzadkości. Jak je poznać? Zwykle nie spotkamy tu żadnych danych osobowych sprzedawcy, adresu firmy oraz opcji odbioru osobistego. To znak, że możemy mieć do czynienia z firmą widmo założoną w celu oszukiwania klientów.

Pomocne opinie innych klientów sklepu online

Przed sklepami widmo można się było łatwo uchronić czytając komentarze użytkowników. W opiniach wyszczególnione zostaną wszelkie braki oraz wady sklepu internetowego. Jeżeli jedna dostrzegamy wyraźną przewagę pozytywnych głosów, to znak, że mamy do czynienia ze sklepem godnym polecenia. Opinie informują o tym jak szybko sklep realizuje zamówienia, czy szybko odpowiada na pytania oraz czy faktycznie przestrzega reklamowanych promocji. My również powinniśmy dzielić się opiniami by zwiększyć bezpieczeństwo zakupów innych użytkowników.

Przechowuj paragony online swoich zakupów

Przepisy prawne chronią konsumentów i dają im szerokie pole manewru w sytuacji, gdy towar nie spełni pokładanych w nim oczekiwań. Po pierwsze, w ciągu 10 dni przysługuje nam zwrot towaru bez podania konkretnej przyczyny. Wystarczy zapłacić za przesyłkę na adres zwrotny i odesłać produkt wraz z opakowaniem. Ponadto, w przeciągu 2 lat od zakupu możemy złożyć reklamację gdy produkt okaże się wadliwy. Aby mieć jakiekolwiek szanse na odzyskanie pieniędzy lub wymianę towaru, musimy dysponować potwierdzeniem zakupu. W tym celu warto archiwizować i przechowywać wszystkie maile, które zaświadczają o dokonanych zakupach w sieci.

Książki o finansach, które warto przeczytać


Najlepsze książki o tematyce finansowej to niekoniecznie bestsellery, które napisane prostym językiem często nie zawierają żadnych praktycznych wskazówek. Na początku warto również unikać profesjonalnych podręczników, które wymagają zaawansowanej znajomości ekonomii by zrozumieć ich przesłanie. Spróbowaliśmy ocenić najlepsze książki o finansach, które warto przeczytać. Wzięliśmy pod uwagę ich język oraz treść, która będzie zrozumiała także dla osób, które nie posiadają doktoratu z nauk ekonomicznych.

Benjamin Graham – Inteligentny Inwestor

Książka, która została wydana w 1949 roku. Jej autor, jeden z najznamienitszych inwestorów w historii dorobił się m.in. na wielkim kryzysie. Mimo upływu lat, ta książka do dziś jest nazywana biblią inwestora. Zawiera ponadczasowe zasady oraz błędy, których powinniśmy się wystrzegać. Graham opisuje konkretne sytuacje z dziedziny inwestycji. Najnowsze wydania posiadają zaktualizowane przypisy innego, wielkiego inwestora, Warrena Buffetta. Książka napisana przyjemnym językiem. Potrafi wciągać na wiele godzin, dzięki czemu, czytamy ją dosyć szybko. To kompleksowa dawka przykazań, dla osób, które planują zająć się inwestycjami.

Bodo Schäfer – Droga do finansowej wolności

To doskonała propozycja dla wszystkich osób, które chcą uniezależnić się od pracy na etacie. Książka w przystępny sposób uczy nas prawidłowego oszczędzania oraz odkładania środków, które następnie możemy wykorzystać do budowania niezależności finansowej. Napisana przystępnym językiem książka potrafi zainspirować i zachęcić nas do zmiany światopoglądu. Sam autor w wieku 16-lat wyemigrował do Stanów Zjednoczonych gdzie rozwijał się pod okiem mentora. Jak sam twierdzi, w wieku 30-lat był niezależny finansowo. Teraz, na kanwie własnych doświadczeń oraz nauk swojego mentora chce przekazać pożyteczną wiedzę innym osobom.

Jeff Walker – Zdobyć Rynek

Jest to bestseller o tematyce finansowej, który warto przeczytać. Autor dorobił się wielkiego majątku na własnym biznesie internetowym rozkręcanym od podstaw. Książkę warto traktować jako źródło inspiracji i pozytywnej energii do pracy. Same sposoby zdobywania rynku są już nieco nieaktualne w dobie dzisiejszego Internetu. Niemniej jednak, niektóre sposoby zdradzane przez autora są bardzo ciekawe i z całą pewnością przydarzą nam się przy rozkręcaniu własnego biznesu online.

Joseph Murphy – Potęga Podświadomości

Książka napisana przez Murphy’ego nie traktuje bezpośrednio o tematyce finansowej. Jest to jednak pozycja, którą powinien przeczytać każdy z nas. Autor w prosty sposób opisuje czym jest ludzka podświadomość oraz jak wielki potencjał ze sobą niesie. Jednocześnie, wskazuje na to, jak opłakane skutki może mieć negatywne myślenie zakorzenione w naszym umyśle. Potęga Podświadomości przybliża również prawo przyciągania, które głosi, że człowiek przyciąga do siebie różnych ludzi i zdarzenia poprzez to, co zaprogramował swoimi myślami w podświadomości.

Robert Kiyosaki – Bogaty ojciec biedny ojciec

Kolejna książka będąca dawką pozytywnej energii oraz potężnej motywacji. Autor opisuje swoją drogę do niezależności finansowej oraz przytacza historię dwóch ludzi: swojego ojca, który mimo ciężkiej pracy na etacie musiał zmagać się z biedą, oraz ojca swojego kolegi, który budował własną firmę i konsekwentnie dążył do niezależności finansowej. Książka warta przeczytania głównie za sprawą ciekawego przedstawienia różnic mentalnych między człowiekiem bogatym i biednym. Założenia potwierdzają to o czym mówi nam Potęga Podświadomości.

Milton Friedman – Wolny wybór

Jeden z największych ekonomistów w dziejach postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami. Książka porusza bardzo trudne zagadnienia, ale Milton Friedman udowadnia, że można je przedstawić prostym i barwnym językiem. Jakie są żelazne prawa rynku? Jak na rynek wpływają politycy oraz nadzór finansowy? Dlaczego liberalizm i wolny rynek to dobra droga dla każdego państwa? Książka Friedmana jest niezwykle pouczająca oraz uczy potencjalnego inwestora lub przedsiębiorcę, jak wykorzystać rynek na swoją korzyść. 

Sztuczki marketingowe czyli na co uważać przy zakupach?


Specjaliści do spraw marketingu bardzo dogłębnie analizują rynek i zastanawiają się, w jaki sposób mogą przekonać potencjalnego konsumenta do zakupu danego produktu. W tym celu wymyślane są różnorodne techniki oraz sztuczki wykorzystywane w supermarketach. Choć bardzo często wydaje nam się, że jesteśmy odporni na podobne praktyki, nasza podświadomość w sklepie daje o sobie znać, co następnie objawia się na rachunku. Jakie sztuczki marketingowe stosują sklepy i na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę przy zakupie?

Oddziaływanie na wszystkie zmysły klienta

Techniki programowania neurolingwistycznego zakładają, że otaczają na submodalności. Są to zapachy, obrazy, dźwięki. Bodźce oddziałują na naszą podświadomość wzbudzając właściwe stany emocjonalne. Elegancko uporządkowany towar dostosowany kolorystycznie, przyjemny zapach witający nas w sklepie, a nawet muzyka, na którą świadomie nie zwracamy naszej uwagi. A jednak, to wszystko działa na nasze zmysły w taki sposób, aby zachęcić nas do większych wydatków. Liczne badania wykazały bardzo wysoką skuteczność metody oddziaływania na zmysły klienta.

Odpowiednie ustawienie towarów

Najpotrzebniejsze rzeczy na samym końcu, mniej potrzebne na początku. Ważne działy z powszechnymi produktami strategicznie rozłożone w różnych częściach sklepu. Efekt? Aby kupić wszystko to, po co faktycznie przyszliśmy do sklepu, musimy obejść znaczącą powierzchnię hali. Po drodze mijamy liczne produkty, których nie było na naszej liście. Stwierdzamy jednak, że wiele z nich przydałoby się kupić. Inne zachęcą nas atrakcyjnym wyglądem. W rezultacie, często opuszczamy sklep mając w siatkach dużo więcej towarów niż zakładaliśmy.

Nieparzyste końcówki cen

Chwyt działający od tylu lat. Niby każdy z nas wie o jego istnieniu, a mimo to, wciąż dajemy się złapać na ten trik. Legendarna końcówka 99 groszy bardzo często gdzieś umyka w natłoku otaczających cyferek. Nasz mózg zwraca bowiem uwagę na pierwsze cyfry w rzędzie. W rezultacie, cena 9,99 przemawia do nas bardziej niż 10,00. Oczywiście przy produktach codziennego użytku różnica ta nie jest odczuwalna. Problemy zaczynają się, gdy decydujemy się na sprzęt RTV/AGD. Wyniki badań także tutaj nie pozostawiają złudzeń. Klienci często odmówiliby zakupu za 1000 zł twierdząc, że produkt jest za drogi. Ale 999 zł? Spora część klientów stwierdziła, że ta cena jest optymalna.

Słowo „promocja” przyciąga uwagę

Bardzo często nie zwracamy uwagi na starą cenę produktu. Widząc wielki napis „promocja” patrzymy tylko na aktualną cenę. Stwierdzamy, że jest ona całkiem atrakcyjna i sięgamy po produkt. Tutaj powszechną praktyką jest łączenie tej sztuczki z końcówkami cen. Np. produkt kosztował 10,29 zł, a teraz kosztuje 9,99 zł. Różnica 30 groszy, ale nasz mózg widzi trzy cyfry zamiast czterech. Sygnał poparty wielkim banerem promocyjnym oznacza, że musimy zdecydować się na ten zakup.

Reklamy w Internecie i TV naprawdę działają

O ile reklamodawca nie przesadził z poziomem głupoty reklamy lub jej natręctwem i częstotliwością pokazywania, reklama wciąż działa na nasz umysł. W jaki sposób? Będąc na zakupach często mamy dylemat ogromnego wyboru produktów. Różne marki w podobnych cenach sprawiają, że trudno podjąć ostateczną decyzję. Tu wkracza rola reklamy, która sprawia, że kojarzymy już dany produkt. A skoro go znamy, jest dla nas lepszy od innych produktów. W ten o to sposób często sięgamy w sklepie po marki, które gdzieś podświadomie utkwiły w naszej pamięci.

Czy zbiera pan / pani punkty?

Legendarny sposób stosowany przez największe sieciówki. Niektórzy daliby się niemalże pozabijać za słynne pluszaki. A chwyt jest tutaj naprawdę bardzo prosty. Zbierane punkty przybliżają nas do określonego celu – prezentu, który otrzymujemy za darmo. Jesteśmy skłonni wydać więcej by zebrać dodatkowe punkty. I w ten o to sposób, wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że zdobycie pewnej maskotki wiążę się z wydaniem na zakupy kilkuset złotych. Z czego dużą część stanowią wydatki ponadprogramowe w pogoni za dodatkowymi punktami. Działa? I to bardzo.

Z kim nie wypada rozmawiać o pieniądzach?


Mimo licznych zmian w naszym codziennym życiu oraz bardziej nowoczesnego podejścia do wielu kwestii, wciąż zdarza się usłyszeć powiedzenie, że dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach. Zbyt ostentacyjne rozprawianie na podobne tematy często jest odbierane jako przechwałki. Podręcznik savoir vivre w ostatnich latach został mocno uszczuplony, ale zasady dobrych manier wciąż zakładają, ze rozmowa o finansach w towarzystwie jest po prostu niegrzeczna. Z kim nie wypada rozmawiać o pieniądzach by nie wystawić swojego wizerunku na szwank?

Dlaczego nie powinno się rozmawiać o pieniądzach?

Główne założenie zaczerpnięte z podręcznika savoir vivre mówi nam o tym, że rozmowa o pieniądzach w towarzystwie może po prostu urazić kogoś o niższym statusie majątkowym. Ponadto, temat pieniędzy jest postrzegany jako bardzo przyziemny i nieprzystający ludziom inteligentnym, którzy nie spotkali się ze sobą w sprawie finansowej. Obecnie na pewno dużo swobodniej podchodzimy do tego tematu i nie obrażamy się za każdą wzmiankę o pieniądzach. Warto jednak zadbać o to, aby o finansach nie mówić zbyt często szczególnie z okazji luźniejszych spotkań.

Przechwalanie się pieniędzmi jest niekulturalne

Na początku XXI wieku wielu ludzi sukcesu przyjęło bardzo niekorzystną pozę człowieka szczycącego się dokonaniami i osiągnięciami. Nie ma nic złego w dumie i pewności siebie, lecz ostentacyjne przechwałki w każdej sytuacji bardzo drażnią innych. Aktualnie, poszukiwanie podziwu ze strony innych poprzez rozprawianie o swoim majątku zwykle przynosi skutek odwrotny do zamierzonego. Ktoś chwalący się swoim bogactwem często otrzymuje łatkę „bufona” i jest po prostu izolowany w towarzystwie. Warto mieć to na względzie i zachować dla siebie informacje o swoim majątku.

Rozprawianie o majątku innych

Należy jednak odwrócić sytuację i powiedzieć nieco o relacji, w której to osoba o niższym statusie majątkowym wyraża duże zainteresowane bogactwem innych. Jest to bardzo męczące szczególnie dla osoby zamożnej, która stara się nie rozprawiać o swoich finansach. Nie na miejscu są zatem pytania o zarobki lub o ceny markowych ubrań, telefonu, zegarka. Oczywiście co innego luźny komplement, który docenia elegancki ubiór naszego rozmówcy. Dociekanie wysokości pensji jest natomiast całkowicie zbędne i może oznaczać sporą stratę wizerunkową.

W jaki sposób rozmawiać o pieniądzach?

Także dżentelmenom zdarza się poruszać kwestie biznesowe. Nawet gdy popatrzymy na zwyczaje dawnej arystokracji czy szlachty. Rozmowy o majątku w trakcie wystawnych uczt nie należały do rzadkości. W kontekście rozmów o pieniądzach najważniejsze jest znalezienie rozmówcy, z którym dialog będzie miał charakter liniowy. Relacja nie będzie naznaczona przewagą majątku po jednej ze stron. Ponadto, obie strony powinny być zainteresowane taką rozmową. W takich sytuacjach rozmowa o interesach i pieniądzach nie ma w sobie znamion braku wychowania. Warto jednak prowadzić takie konwersacje z dala od postronnych uszu.

Płacenie rachunków na randce i spotkaniach towarzyskich

O ile staramy się nie rozprawiać o pieniądzach w trakcie luźnego spotkania, o tyle pod koniec jesteśmy zobowiązani uregulować kwestię wspólnego rachunku. Tutaj zasada jest bardzo prosta. Zawsze warto dać nieco więcej na poczet napiwku i nie rozdrabniać się na temat dokładnych kwot groszowych. Z okazji bardziej romantycznych spotkań we dwoje, zwykle to mężczyzna proponuje, że sam zapłaci rachunek. Jeśli jednak kobieta będzie chciała płacić za siebie, nie należy protestować. Obecnie bardzo modnym i wygodnym rozwiązaniem jest zasada rewanżowania się. Raz płaci mężczyzna, a raz kobieta. Równouprawnienie i dobre maniery w jednym!

Kwestia pożyczek prywatnych

Jak natomiast powinniśmy reagować na sytuacje, w których ktoś chce pożyczyć od nas pieniądze? To zależy przede wszystkim od poziomu naszego zaufania do ewentualnego pożyczkobiorcy oraz od stopnia relacji. Jeśli pożyczka nie dotyczy wygórowanych kwot i zależy nam na utrzymaniu dobrych relacji, warto przemyśleć taką pożyczkę. Pamiętajmy jednak, że nawet gdy mamy dużo pieniędzy, pożyczanie nie jest naszym obowiązkiem. Jeśli mamy wrażenie, że ktoś stara się wykorzystać dobre relacje na swoją korzyść, udzielmy odpowiedzi negatywnej nie czując przy tym dyskomfortu.

Jak oszczędzać na ogrzewaniu w bloku?


Przez kilka miesięcy intensywnego ogrzewania mieszkania możemy zużyć bardzo duże ilości energii cieplnej. Wysokość rachunku za ogrzewanie stanowi dla nas niemiłą niespodziankę. Musimy pamiętać, że całkowite koszty zależą od powierzchni mieszkania, pomieszczeń wspólnych (m.in. klatka schodowa), a także od opłat ustalanych przez spółdzielnię mieszkaniową. Niestety nie mamy wpływu na opłaty dyktowane przez spółdzielnie mieszkaniowe. Możemy jedynie zmniejszyć zużycie ciepła. Jak oszczędzać na ogrzewaniu w bloku by rachunki były wyraźnie niższe?

Jeżeli nasze mieszkanie nie należy do najmłodszych, najlepsze rezultaty może zaoferować kosztowny remont. Przede wszystkim wymiana nieszczelnych okien oraz drzwi. Warto także pomyśleć o zmianie starego typu kaloryferów. Oczywiście nie każdy może sobie pozwolić na tak wyraźny wydatek. Należy jednak pamiętać, ze taka inwestycja może się zwrócić w ciągu kilku lat na dużo niższych kosztach ogrzewania. Skupmy się jednak na nieco tańszych lub darmowych propozycjach, które sprawią, że każdy z nas będzie mógł wyraźnie wpłynąć na obniżenie rachunków za ogrzewanie mieszkania.

Przygotuj grzejniki na okres zimowy

Zapowietrzony kaloryfer daje bardzo małe ilości ciepła, a generuje ogromne wydatki. To jeden z powszechnych błędów, które mogą nas słono kosztować. Dlatego, przed każdym okresem grzewczym należy dokładnie odpowietrzyć kaloryfery. To bardzo prosty zabieg, który wymaga wyłącznie śrubokręta i ścierki. Nieco problemów mogą sprawić stare typy kaloryferów, gdzie zapiekły się śruby. Wtedy warto skorzystać z pomocy hydraulika. Jesienne odpowietrzanie grzejników może bardzo korzystnie wpłynąć na kwotę rachunku za ogrzewanie.

Firanki mogą być bardzo kosztowne

Stare, żeliwne kaloryfery z całą pewnością do najładniejszych nie należą. Także w nowoczesnych grzejnikach próżno szukać walorów estetycznych, choć nie rzucają się one w oczy tak jak ich starsi krewniacy. Dlatego też w wielu mieszkaniach wykorzystywane są firanki lub zasłony do samej podłogi, które zakrywają nieestetyczny grzejnik. A jednocześnie utrudniają ogrzewanie pomieszczenia sprawiając, że wiele ciepła ulega zmarnowaniu. Zasłanianie kaloryferów może być niestety bardzo kosztowne. Jeśli walory estetyczne są dla nas bardzo istotne, ogrzejmy mieszkanie przy odsłoniętych firankach, a następnie przykręćmy grzejnik i ponownie zasłońmy firanki. W szczelnych pomieszczeniach ciepło potrafi się utrzymywać wiele godzin.

W jaki sposób należy wietrzyć mieszkanie?

Metoda wietrzenia mieszkania ma bardzo duży wpływ na wysokość naszych rachunków za ogrzewanie. Jedno jest pewne, cyrkulacja powietrza jest bardzo istotna dla naszego organizmu i w związku z tym, przynajmniej 1-2 razy dziennie należy wywietrzyć mieszkanie. Jak zrobić to poprawnie? Na początek zakręć kaloryfery. Teraz otwórz okna na oścież i odczekaj nie dłużej niż 2-3 minuty. W tym czasie do mieszkania wpadną wystarczające ilości świeżego powietrza. Jednocześnie, nie stracimy całego ciepła nagromadzonego w mieszkaniu. Wilk syty i owca cała. Krótkie i intensywne wietrzenie jest znacznie wydajniejsze od długotrwałego wietrzenia „na mały przewiew”.

Ekran zagrzejnikowy – sposób tani i skuteczny

Być może bywałeś już w mieszkaniach, w których właściciel umieścił za grzejnikami specjalne, srebrne folie. Fachowo nazywamy ją ekranem zagrzejnikowym. Produkt jest ogólnodostępny w każdym markecie budowlanym. To koszt kilkudziesięciu złotych, który zwróci się z nawiązką nawet w trakcie jednego sezonu grzewczego. Jakie korzyści daje ekran zagrzejnikowy? Przede wszystkim odbija ciepło, które normalnie marnuje się w przestrzeni za kaloryferem. Ponadto, izoluje zewnętrzną ścianę, która może wyraźnie wychładzać temperaturę. Podwójny efekt może dać wymierne korzyści i sprawić, że rachunki za ogrzewanie w bloku będą dużo niższe.

Pamiętaj by zakręcać kaloryfery

Jednym z najprostszych sposobów na obniżenie kosztów ogrzewania w bloku jest niekorzystanie z grzejników, gdy nie są one potrzebne. Jeden z pokoi przez wiele godzin stoi pusty? Zakręć grzejniki. Kładziesz się spać? Zmniejsz tryb i skorzystaj z cieplejszej kołdry. Niższa temperatura wpływa ponadto na lepszą jakość snu (oczywiście w granicach rozsądku, 18-19 stopni to optymalny poziom). Wychodzisz do pracy? Również pamiętaj o tym by zakręcić kaloryfery. Zrób wszystko by nie tracić niepotrzebnie ciepła, a okres zimowy zakończysz z nadpłatą.

Jakie zmiany przewiduje nowa ustawa anty-lichwiarska?


W roku 2016 weszła w życie ustawa anty-lichwiarska. Eksperci nie są zgodni w kwestii tego jak dużo zmieniło się na polskim rynku pożyczkowym od tego czasu. Ustawa niezaprzeczalnie zdziałała wiele dobrego, ale również posiada liczne luki. Po trzech latach od jej wydania szykują się wielkie zmiany. Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało pakiet zmian, który może wejść w życie jeszcze w 2019 roku. Co zmieni nowa ustawa anty-lichwiarska?

Koszty pożyczek konsumenckich pod kontrolą. Uczciwe warunki zakupów na raty. Zapobieganie utracie mieszkania lub domu za trudności ze spłatą pożyczki. Surowe kary dla lichwiarzy. To najważniejsze cele, które mają zostać zrealizowane przy pomocy zmian wprowadzonych w nowelizacji ustawy anty-lichwiarskiej. Jak będzie w praktyce? Niewątpliwie problem lichwy wciąż jest w Polsce obecny. Zmiany prawne po trzech latach być może pomogą załatać pewne luki, które wciąż dają prawo bytu lichwiarzom. Czy rynek pożyczkowy w Polsce czeka mała rewolucja?

Dużo niższe koszty pozaodsetkowe pożyczek konsumenckich

Nowa ustawa anty-lichwiarska może bardzo odmienić oblicze chwilówek. Pożyczki z krótkim terminem spłaty wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem klientów. Nowe przepisy mają sprawić, że koszty pozaodsetkowe chwilówki przyznanej na okres nie dłuższy niż 30 dni kalendarzowych nie będą mogły przekraczać 22% wartości pożyczki. Ministerstwo Sprawiedliwości planuje obniżyć koszty wszystkich pożyczek konsumenckich.

Aktualnie obowiązujące prawo zakłada, że całkowity koszt pożyczki w skali roku nie może być wyższy niż przyznana kwota. Do rzadkości nie należą zatem oferty z RRSO w przedziale 95-99%. Nowelizacja ustawy anty-lichwiarskiej zakłada obniżenie kosztów do poziomu 45% w skali roku. Jednocześnie, zmianom nie uległoby oprocentowanie nominalne na poziomie 10%. Istotna zmiana wiąże się również z pożyczkami udzielanymi na podstawie umowy cywilno-prawnej. Górny limit kosztów pozaodsetkowych przy takiej pożyczce nie będzie mógł być wyższy niż 25%.

Maksymalne limity kosztów przy zakupach na raty

Brak właściwych regulacji w kontekście zakupów na raty dawał lichwiarzom całkiem spore pole manewru. Wiele firm pożyczkowych posiadających w swojej ofercie zakupy na raty windowało ceny pozaodsetkowe, które często były dużo wyższe niż wartość zakupu. Zmiany wprowadzone w nowelizacji ustawy anty-lichwiarskiej mają za zadanie ukrócić ten proceder. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, maksymalny limit kosztów nie będzie przekraczać 45% łącznej wartości zakup w skali roku. Co więcej, jeżeli klient zdecyduje się na raty rozłożone na okres 6 miesięcy lub krótszy, górny limit wyniesie 32,5%. Oprocentowanie nominalne pozostanie na poziomie 10%.

Zabezpieczenie pożyczki tylko w określonych granicach

W ostatnich latach w Polsce można było usłyszeć przynajmniej kilka poruszających historii o ludziach, którzy zostali oszukani przez lichwiarza i przez to stracili dorobek swojego życia. Ministerstwo Sprawiedliwości chce wprowadzić zmiany, dzięki którym, zabezpieczenie pożyczki konsumenckiej w postaci hipoteki nie będzie mogło przepisać praw własności do nieruchomości. W ten sposób lichwiarz niemiałby możliwości odebrania klientowi domu. Ponadto, zabezpieczenie pożyczki swoją wartością nie powinno przekraczać przyznanej kwoty powiększonej o 45%. Nowe założenia ustawy anty-lichwiarskiej zakładają również, że postępowanie komornicze mieszkania nie będzie mogło być wszczęte przeciwko dłużnikom, których wartość długu nie przekracza 5% nieruchomości.

Lichwiarz trafi do więzienia nawet na 5 lat

W wielu krajach lichwiarze za swoją nieuczciwą praktykę mogą się spodziewać bardzo surowych kar. Do 5 lat pozbawienia wolności w Austrii, aż po 20 lat więzienia w Stanach Zjednoczonych. W Polsce, lichwiarze często byli bezkarni. Nowelizacja ustawy anty-lichwiarskiej ma to zmienić. Zgodnie z jej założeniami, osoba dopuszczająca się lichwy może zostać skazana na karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Niestety, pierwszy zarys projektu mówi wyłącznie o lichwiarzach, którzy żądają od klienta spłaty kosztów dwukrotnie wyższych niż zakładane przez prawo. Eksperci uważają, że nowe prawo powinno karać wszystkich lichwiarzy bez względu na stopień przewinienia.

Co może windykator – jakie prawa posiada dłużnik?


Wielu dłużników jest zestresowanych zaistniałą sytuacją oraz wielkością długów, które z każdym dniem zdają się bardziej paraliżować. Im dłużej zwlekamy z podjęciem działań, tym bardziej narażamy się na konsekwencje prawne. Bardzo często, pierwszą z konsekwencji będzie telefon lub wizyta windykatora. Wielu Polaków myli osobę windykatora z komornikiem. Oba zawody nie mają jednak ze sobą nic wspólnego. Co może windykator i jak reagować na jego kontakt?

Czym tak naprawdę jest windykacja?

Zacznijmy od podstaw. Każdy bank oraz większa firma pożyczkowa ma podpisaną umowę z firmą windykacyjną. Najczęściej taka firma działa w imieniu banku lub firmy pożyczkowej. Zdarza się również sytuacja, w której nasz wierzyciel zdecydował się na sprzedaż długów. W rezultacie, firma automatycznie staje się wierzycielem i podejmie próbę odzyskania długu z zyskiem. Na takie rozwiązanie częściej decydują się osoby prywatne.

Windykator nie ma nic wspólnego z komornikiem. Nie jest to funkcjonariusz, który działa zgodnie z licznymi przepisami prawa. Windykatora możemy natomiast przyrównać do mediatora. Zadaniem tej osoby jest podjęcie dialogu z dłużnikiem. Każdy wierzyciel pragnie uniknąć konieczności dochodzenia swoich spraw przed sądem. Egzekucja komornicza to proces długotrwały, który wiąże się z dużymi kosztami. Dlatego, wierzycielowi zależy na polubownym załatwieniu sprawy. Zaś osoba windykatora ma skłonić dłużnika do wspólnego znalezienia konsensusu. Podobnie jak w przypadku mediacji, udział dłużnika w tym procesie jest całkowicie dobrowolny.  

Uprawnienia windykatora a prawa dłużnika

W praktyce, windykator nie posiada szczególnych uprawnień. Tak naprawdę, jeśli dłużnik odmówi współpracy, firma windykacyjna może zrobić tylko jedno – zgłosić sprawę do sądu, wykazać zasadność pozwu oraz fakt, że dług nie został przedawniony. Jeśli natomiast dłużnik wyrazi chęć współpracy, windykator może posługiwać się rzetelnymi argumentami mającymi na celu skłonienie dłużnika do spłaty zobowiązania. Windykator ma również prawo skorzystania z wszelkich form kontaktu z dłużnikiem. Jeśli jednak próby kontaktu mimo braku odpowiedzi powtarzają się bardzo często, takie działanie może zostać uznane za nękanie. Czego natomiast windykator nie może?

  • Zastraszać dłużnika i grozić rychłą egzekucją komorniczą.
  • Wejść do domu dłużnika bez wyraźnej zgody.
  • Rozmawiać o długu z osobami trzecimi.
  • Żądać przedstawienia sytuacji finansowej dłużnika.
  • Doliczać dodatkowych opłat (po za odsetkami karnymi).
  • Zajmować majątku dłużnika.

Jak zatem widzisz, uprawnienia windykatora są praktycznie zerowe w przypadku, gdy dłużnik kategorycznie odmówi współpracy. Należy jednak pamiętać, że w takich sytuacjach nie pozostawiamy wierzycielowi innych możliwości. Gdy zawiedzie próba polubownego załatwienia sprawy, a dług jest związany ze znaczącą kwotą, wierzyciel uda się do sądu. Dłużnik powinien zostać poinformowany o wszczęciu postepowania w sprawie nadania tytułu wykonawczego. Dopiero gdy sąd wyda taki tytuł, wierzyciel może skorzystać z pomocy komornika.  

W jaki sposób powinien zachować się dłużnik?

W Internecie nie brakuje stron oferujących darmową pomoc prawną przeciwko nieuczciwym wierzycielom. Należy jednak pamiętać, że większość roszczeń w naszym kraju ma jednak zasadne podstawy, a nieuregulowane długi wymagają podjęcia odpowiednich działań. Możemy się także spotkać z opinią, ze windykatora warto całkowicie zignorować i zapomnieć o sprawie. No cóż, jeśli ktoś chce za kilka miesięcy patrzeć na to, jak komornik wynosi z domu cenne rzeczy, na pewno jest to dobry sposób. Wierzyciel, który chce odzyskać swoje pieniądze, nie zrezygnuje z dalszych działań.

Dlatego warto chociaż wysłuchać propozycji windykatora i, o ile roszczenia są zasadne, wykazać się chęcią współpracy. Oczywiście gdy windykator naruszy swoje uprawnienia, powinniśmy bezwzględnie skorzystać z pomocy prawnej. Na początku warto się również dowiedzieć w jaki sposób działa windykator. Czy w imieniu banku lub firmy pożyczkowej, czy już jako odrębny podmiot, który zdecydował się na zakup długu i przejął w tej kwestii wszelkie uprawnienia.

Jak działają lombardy w Polsce?


Lombardy przez wiele lat uchodziły w Polsce za bardzo wygodny sposób na szybkie pozyskanie dodatkowej gotówki. Bardzo często z ich usług korzystali także złodzieje, którzy chcieli upłynnić skradziony towar. Teraz podobne historie zdarzają się tylko w szemranych lombardach. Każdy rzetelny lombard obecnie sprawdza swoich klientów oraz spisuje imienną umowę pożyczki z klientem. Jak działają lombardy w Polsce w dzisiejszych czasach?

Opłacalność pożyczek lombardowych to kwestia mocno dyskusyjna. W zdecydowanej większości przypadków ostateczna wersja umowy jest mało opłacalna dla klientów. Często okazuje się, że pożyczka w lombardzie sprosta oczekiwaniom wyłącznie osób, które chciały pozbyć się jakiegoś przedmiotu z dowolnym zyskiem. Mimo to, w dzisiejszych czasach klienci i tak mogą liczyć na nieco lepsze warunki niż jeszcze kilka lat temu. Rzetelne lombardy przestrzegają bowiem ustawy antylichwiarskiej, która blokuje możliwość windowania opłat za udzielenie pożyczki.

Jakie opłaty ponosi pożyczkobiorca w lombardzie?

W aspekcie czysto technicznym, pożyczka lombardowa pod względem kosztów niewiele różni się od pożyczek udzielanych w banku oraz firmie pożyczkowej. Klient musi zapłacić prowizję od otrzymanej pożyczki, która jest ustalana na podstawie użyczonej kwoty, wartości zastawu oraz terminu spłaty. Dodatkowo, ustalane jest oprocentowanie pożyczki lombardowej. Tutaj dochodzimy do ważnego punktu, w którym opłacalność pożyczki lombardowej jest dużo niższa. Pozostawiony przez nas zastaw jest często warty dużo więcej niż pożyczona kwota. Problemy ze spłatą mogą oznaczać duże straty.

Co jest potrzebne do uzyskania pożyczki lombardowej?

Klient pragnący skorzystać z oferty pożyczki lombardowej potrzebuje dwóch rzeczy: drogocennego przedmiotu, który zostanie oddany w zastaw jako zabezpieczenie pożyczki, a także dokumentu tożsamości. W latach 90. ubiegłego wieku wiele lombardów nie weryfikowało swoich klientów po dowodzie osobistym. Tym samym takie miejsca stanowiły raj dla złodziejów, którzy mogli tu bezpiecznie oddać łup. Jeśli komuś skradziono radio samochodowe lub komórkę, często można było odnaleźć taki sprzęt w pobliskim lombardzie. Teraz żaden rzetelny lombard nie obsługuje anonimowych klientów. Dowód osobisty jest absolutną podstawą.

Co może zostać oddane w zastaw do lombardu?

Do lombardu oddawane są rozmaite towary. Najczęściej lombard przypomina nieco sklep z elektroniką. Znajdziemy tu telefony komórkowe, laptopy, tablety, odtwarzacze MP3 oraz wiele innych sprzętów RTV/AGD. W lombardzie nie brakuje również drogocennej biżuterii oraz zegarków. Nieco rzadziej w zastaw oddawane są antyki, odzież czy instrumenty muzyczne. Innymi słowy, w lombardzie pod zastaw można zwykle oddać każdą, drogocenną ruchomość. Z czysto technicznych względów, lombardy coraz częściej stawiają ograniczenie wagi i rozmiaru zastawianego przedmiotu.

Każdy lombard bazuje na umiejętnościach rzeczoznawczych. Pracownik musi posiadać kompetencje, które pozwalają z dużą dokładnością ocenić realną wartość przedmiotu. Ewentualne pomyłka zwykle będzie oznaczać duże straty dla lombardu. Z tego względu, do rzadkości nie należą lombardy, które zatrudniają profesjonalnego rzeczoznawcę oceniającego wartość zastawu.  

Konsekwencje braku spłaty pożyczki lombardowej

Możemy śmiało stwierdzić, że powyższe warunki opisujące pożyczki lombardowe, nie należą do szczególnie atrakcyjnych. Mimo to, na ulicach, szczególnie w centrum większych miast, często znajdziemy działające lombardy. Najprawdopodobniej, klientów kusi brak konsekwencji. O ile w przypadku banków czy firm pożyczkowych brak spłaty może oznaczać problemy z komornikiem, o tyle w przypadku pożyczki lombardowej jedyną konsekwencją jest utrata zastawionego przedmiotu. Niespłacone pożyczki to dla lombardu codzienność. Wiele osób szuka szybkiej gotówki i oddaje zbędne rzeczy. Dlatego rola rzeczoznawcy w lombardzie jest tak istotna.

Ceny prądu w 2019 roku

Okresowe rachunki za prąd sprawiają, że w niejednym domu kopertę otwiera się drżącymi rękoma. Koszty energii elektrycznej są bardzo wysokie i nierzadko oznaczają bardzo poważny wydatek, który zmusza by głębiej sięgnąć do kieszeni. Ile za energię zapłacimy w nowym roku? Czy musimy obawiać się ewentualnych podwyżek? Sprawdzamy ceny prądu w 2019 roku.

W drugim półroczu ubiegłego roku pojawiało się coraz więcej informacji na temat istotnych podwyżek planowanych przez czołowych dostawców prądu w Polsce. Sytuację starał się uspokajać rząd, który obiecał, że podejmie wszelkie kroki, aby globalne zmiany cen nie odbiły się negatywnie na kieszeni Polaków. Rządzący na szczęście dotrzymali słowa i załatwili problem bezpośrednio u dostawców energii. W rezultacie, ceny prądu w 2019 roku nie powinny ulec istotnym zmianom. Brak podwyżek dla wielu osób oznacza prawdziwą ulgę.

Koszty energii elektrycznej – za co płacimy?

Ceny za 1kWh energii elektrycznej w Polsce wahają się w zależności od wybranego dostawcy. Niemniej jednak, koszty mieszczą się przedziale 0,50 – 0,62 PLN dla taryfy G11, która dotyczy większości gospodarstw domowych w Polsce. Jak się okazuje, jest tu zsumowany koszt, na który składa się wiele rozmaitych czynników. Koszt czystej energii to zaledwie 18 groszy za 1 kWh. To zaledwie 1/3 ponoszonych przez nas kosztów. Za co płacimy dostawcy?

Składowymi średniej ceny za kilowatogodzinę prądu po za kosztem czystej energii są: podatek VAT (ok. 10 groszy), akcyza (ok. 4 groszy), podatek i opłaty lokalne (ok. 2 groszy), koszty pracy dostawcy prądu (ok. 11 groszy), marża dystrybutora (1 grosz) oraz koszty regularnych dostaw prądu zwane kosztami przesyłowymi (9 groszy). W ten oto sposób uzyskujemy pełną cenę prądu.

Zmiany cen prądu w Polsce

Patrząc obiektywnie, w ostatnich latach nie obserwujemy istotnych zmian kosztów. W odniesieniu do niektórych lat płacimy nawet nieco taniej. A mimo to, w wielu gospodarstwach domowych miesięczne koszty okazują się coraz wyższe. To wpływ dwóch głównych czynników: Pierwszym z nich jest ogólna poprawa warunków życia co wiąże się z zakupem dodatkowych sprzętów elektrycznych do domu. Z roku na rok Polacy wykorzystują nieco więcej energii elektrycznej. Drugim czynnikiem są natomiast koszty przesyłowe, które z biegiem czasu stają się coraz wyższe. To winduje ceny prądu.

W jaki sposób możemy obniżyć koszty energii elektrycznej?

W wielu domach w końcu pojawia się temat oszczędzania na cenach prądu. Szczególnie gdy za ostatni okres rozliczeniowy otrzymaliśmy rachunek dużo wyższy niż spodziewany. Jakie są najpopularniejsze sposoby obniżenia cen prądu?

  • Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak często wysoki rachunek za prąd jest winą naszego gapiostwa. Wystarczy kilka razy w miesiącu pozostawić pracujące żelazko na kilka godzin lub notorycznie zapominać o zgaszeniu światła w pomieszczeniach, w których nie przebywamy. Takie szczegóły sumują się na całkiem istotną kwotę.
  • Kosztowny jest również luksus. Szczególnie latem gdy staramy się ochłodzić temperaturę w mieszkaniu przy pomocy klimatyzatorów. Działanie takich urządzeń pobiera mnóstwo energii i może mieć bardzo niekorzystny wpływ na ceny wysokość rachunków.
  • Zastanów się nad zakupem watomierza. To proste i tanie urządzenie, które pozwoli Ci znaleźć najbardziej energożerne urządzenia w domu. W ten sposób możesz pomyśleć o zwiększeniu ich efektywności lub wymianie na bardziej energooszczędny model.
  • W przypadku urządzeń z termostatem (np. lodówka czy pralka), klasa efektywności energetycznej ma duże znaczenie. Wybieraj modele z wyższym oznaczeniem (A). Nie daj się jednak nabrać na super oszczędne klasy A+++. Zwykle różnice w porównaniu do zwykłej klasy A są nieznaczne i zupełnie nieopłacalne biorąc pod uwagę dużo wyższą cenę.
  • Sprawdź ofertę dostawców energii na rynku. Gdy przejrzymy tabelę cen oferowanych przez największe firmy energetyczne w Polsce, zauważymy, że różnica na jednej kilowatogodzinie między najtańszą, a najdroższą ofertą to aż 8 groszy. Na podstawie średniego zużycia prądu w Polsce możemy oszacować, że w miesięcznych kosztach różnica wyniesie nawet kilkadziesiąt złotych. Warto zatem sprawdzić, czy obecny dostawca jest opłacalnym wyborem.