Umowa pożyczki – na co powinieneś zwrócić uwagę?


Wielu klientów banków i firm pożyczkowych nie poświęca dostatecznie dużo czasu i uwagi na zapoznanie się z umową pożyczki. To duży błąd, ponieważ na piśmie ukryte mogą być pewne koszty, które zaskoczą nas już w trakcie spłaty zobowiązania. Istnieje kilka aspektów, którym warto się bliżej przyjrzeć przy studiowaniu umowy pożyczki. Podpowiadamy, co zawiera taka umowa oraz które punkty powinny być przez nas dokładniej przeanalizowane.

Termin zwrotu pożyczki

W umowie między prywatnymi osobami termin zwrotu nie jest obligatoryjny. Zawsze spotkamy go w przypadku umów podpisywanych w banku lub firmie pożyczkowej. Na piśmie powinien być uwzględniony także sposób spłaty, a zatem, liczba rat oraz ich wysokość. Niezwykle ważny jest zapis o możliwości wcześniejszej spłaty zobowiązania. Jeśli pożyczkodawca zastrzega sobie dodatkowe koszty związane z ta usługą, musimy się liczyć, że uregulowanie należności przed terminem nie będzie oznaczać obniżenia całkowitych kosztów uzyskania pożyczki.

Całkowite koszty zobowiązania

Umowa pożyczki powinna zawierać zsumowaną kwotę wszystkich kosztów, jaką zobowiązuje się uregulować klient. Kwota jest wyliczana na podstawie wskaźnika RRSO, który uwzględnia oprocentowanie nominalne, a także koszty pozaodsetkowe. W umowie powinniśmy zatem znaleźć informacje o kwocie prowizji, opłat manipulacyjnych oraz ubezpieczenia. Pamiętajmy, aby dokładnie przeanalizować tą część umowy, aby po fakcie nie okazało się, że zobligowaliśmy się do spłaty większego zobowiązania.

Dodatkowe informacje dla pożyczkobiorcy

Wiele osób decyduje się na pożyczkę w sytuacji awaryjnej. Zamiast rozsądku i zimnej głowy pożyczkobiorcy często kierują się emocjami. Co za tym idzie, zawarta umowa może się okazać bardzo niekorzystna. Konsument ma jednak prawo w terminie 14 dni złożyć reklamacje bez podania przyczyny i rozwiązać umowę. To oczywiście wiąże się z natychmiastowym zwrotem otrzymanych środków. Często konieczne będzie również poniesienie opłat administracyjnych. Umowa pożyczki zawsze powinna uwzględniać prawo klienta do jej odstąpienia.

Szybsze przedawnienie długów – zmiany w przepisach już od 2019 roku


W kwietniu ubiegłego roku sejm uchwalił nowelizacją Kodeksu Cywilnego i Kodeksu Postępowania Cywilnego. Istotne zmiany w przepisach są niezwykle istotne dla dłużników oraz pożyczkobiorców, którzy mogą liczyć na szybsze przedawnienie długów. Oczywiście to nie oznacza, że unikanie spłaty zobowiązania jest dobrym rozwiązaniem. Wierzyciel wciąż będzie miał sześć lat na podjęcie odpowiednich kroków prawnych w celu odzyskania należności.

Nowe prawo przeciwko „spóźnialskim” firmom

Dekada to z całą pewnością wystarczający okres czasu aby zająć się dłużnikiem, który za wszelką cenę unika spłaty zobowiązania. Jeśli zawiodły próby mediacji oraz proces windykacyjny, jedynym sposobem jest przymusowe odzyskanie należności dokonane przez osobę komornika. To oczywiście wymaga decyzji sądu. Firmy pożyczkowe do tej pory miały 10 lat aby zgłosić sprawę do sądu i dochodzić swoich praw. W myśl nowych przepisów, wierzyciel powinien się bardziej pospieszyć z decyzją. Długi przedawnią się nie po 10, lecz po 6 latach.

W przeszłości zdarzały się sytuacje, w których wierzyciel z różnych przyczyn w ciągu 10 lat nie postanowił zgłosić sprawy do sądu. Po zorientowaniu się o przedawnieniu długu podejmował jednak desperacką próbę odzyskania należności na drodze sądowej. Co ciekawe, miał na to szansę, ponieważ sąd w żaden sposób nie sprawdzał czy dług wciąż jest aktualny. To pozostawało w kwestii dłużnika. Tyle tylko, że dochodziło do tragikomicznych sytuacji, w których pożyczkobiorcę odwiedzał komornik w celu odzyskania należności sprzed ponad 10 lat.

Sąd automatycznie zweryfikuje zasadność wniosku

Nowe przepisy sprawią, że sąd będzie w stanie zapobiec podobnym sytuacjom. Wierzyciel będzie miał obowiązek umieścić we wniosku termin zawarcia umowy z klientem. Jeśli sąd uzna, że roszczenie zostało już przedawnione, oddali wniosek z urzędu. W ten sposób, firmy pożyczkowe nie będą mogły wykorzystywać niewiedzy klienta, który, o ile nie odwołał się od decyzji sądu, mógł zostać pociągnięty do spłaty przedawnionego zobowiązania. Co ciekawe, zmiany będą dotyczyły także spraw sprzed nowelizacji, o ile roszczenie nie jest starsze niż 6 lat.

Podatek CIT – niższe stawki w 2019 roku


Nowelizacja ustawy o podatku dochodowym zakłada, że w roku 2019, stawka preferencyjnego podatku CIT zostanie zmniejszona z 15 do 9%. Zmiany na pierwszy rzut oka wydają się zatem bardzo korzystne dla przedsiębiorców. Niestety, wprowadzone zmiany uszczuplają również katalog firm uprawnionych do skorzystania z tej obniżki. Mamy zatem do czynienia z kolejną obniżką podatków, która w rzeczywistości nie wyjdzie przedsiębiorcom na zdrowie.

Podatek referencyjny CIT

W myśl zasad wprowadzonych w roku 2017, firmy spełniające wymogi opisane w ustawie mogły ubiegać się o status małego podatnika. Dzięki temu, przedsiębiorca płacił niższy podatek dochodowy. Zmiana była całkiem wyraźna: z 19 do 15%. Jakie warunki trzeba było spełnić by skorzystać z obniżek? Wartość przychodu ze sprzedaży nie mogła przekroczyć w poprzednim roku podatkowym równowartości kwoty 1,2 miliona Euro. Ponadto, z mniejszego podatku CIT mogły skorzystać także firmy rozpoczynające dopiero swoją działalność.

Czy obniżka CIT przyniosła efekt?

Z nowych przepisów z całą pewnością skorzystała spora liczba przedsiębiorców. Jednakże, eksperci już w trakcie prac legislacyjnych zwracali uwagę, że przepisy znacznie ograniczają potencjalnych odbiorców. Z prostej przyczyny. Zdecydowana większość niewielkich przedsiębiorstw w naszym kraju podlega opodatkowaniu PIT. W związku z tym, obniżka podatku CIT ominęła nawet 90% firm. A zatem w praktyce, niższy CIT nie zmienił diametralnie sytuacji na polskim rynku.

Mniej uprawnionych do nowej stawki w 2019 roku

W roku 2019 w życie wejdą zmiany, które na pierwszy rzut oka prezentują się doskonale. Nowa stawka CIT z 15% zmniejszy się do zaledwie 9%. Tyle tylko, że pomniejszony zostanie także katalog przedsiębiorstw mogących skorzystać z tej zniżki. W myśl nowych przepisów, nowe rozliczenia będą dotyczyły wyłącznie przychodów z działalności operacyjnej i nie uwzględnią zysku kapitałowego. Nowa stawka CIT 2019 będzie dotyczyć wyłącznie nowych przedsiębiorstw, które w bieżącym roku podatkowym nie przekroczyły progu przychodów 1,2 mln Euro.

Jak wybrać odpowiednią firmę pożyczkową?


Wybór odpowiedniej firmy pożyczkowej zależy od wielu elementów. Jeśli chcemy liczyć na pożyczkę, która będzie nam udostępniona bez problemu, musimy wybierać podmioty o najlepszych ocenach w internecie. Dobrym przykładem na to są firmy, które mają duże doświadczenie na rynku i cieszą się uznaniem wielu klientów, którzy oddają firmom pochlebne opinie.

Firm pożyczkowych jest wiele, skutkiem czego osoba biorąca pierwszy raz pożyczkę musi się zmierzyć z szerokim rynkiem i dużą rozpiętością ofert. Niestety nie zawsze dobra oferta idzie w parze z dobrą firmą pożyczkową, która jako klienta będzie nas traktować z odpowiednią starannością.

W internecie na szczęście jest jednak wiele źródeł informacyjnych, które pomogą nam określić, którzy pożyczkodawcy są fer wobec swoich klientów, oraz którzy nie przekłamują swoich ofert. Jedną z częstych zmiennych jest to, ile możemy wziąć na początku naszej przygody z pożyczkodawcą na tak zwane 0% – warto dobrze zapoznać się z tego typu ofertami, albowiem często okazuje się, że poboczne koszta generują nam jednak zwrot kwoty za wykorzystanie pożyczki.

Dobre firmy pożyczkowe jednak bez problemu są widoczne w internecie. Bardzo pomocne w tym odniesieniu mogą okazać się rankingi, które pozwalają nam znaleźć pożyczkodawców najwyżej ocenianych wśród klientów, bądź przez serwisy branżowe, które to zajmują się właśnie tą tematyką.

Znalezienie odpowiedniego pożyczkodawcy w dzisiejszych czasach nie jest trudne, jeśli robimy to przez internet. Podmioty które oferują nam pożyczki przy pomocy internetu muszą spełniać szereg warunków i odpowiednich standardów, które pozwolą na odpowiednie funkcjonowanie na rynku, który staje się de facto bardziej wymagający dla samych pożyczkodawców.

Warto szukać w internecie, albowiem lokalne pożyczki nie są tak dobrze monitorowane i mogą podpadać pod interesy osób wątpliwych, które stosują różne niedozwolone, lub graniczące na linii prawa sztuczki, wobec swoich klientów.

W jaki sposób sprawnie spłacić świąteczną pożyczkę?


W grudniu wzrasta liczba zaciągniętych chwilówek. Mnóstwo osób w ten sposób pozyskuje pieniądze potrzebne do organizacji świąt Bożego Narodzenia. Produkty żywnościowe, dekoracje, prezenty, a zaraz później huczna zabawa sylwestrowa. Nie może zatem dziwić, że grudzień jest wyjątkowo bolesny dla naszego portfela. Zanim jednak zdecydujesz się na chwilówkę, upewnij się, że będziesz w stanie spłacić ją w tak krótkim terminie.

Dogodny termin spłaty świątecznej pożyczki

Przed podjęciem pożyczki na święta warto dokładnie porównać kilkanaście ofert firm pożyczkowych aby znaleźć taką, która najlepiej będzie odpowiadać naszym potrzebom. Szczególnie istotny jest termin spłaty. Pamiętajmy, że chwilówka na 30 dni może być bardzo trudna do spłacenia zaraz po świętach. Warto zatem wybrać nieco droższą ofertę z terminem dwóch miesięcy. Ewentualnie zdecydować się na pożyczkę ratalną na okres kilku miesięcy. Należy zrobić wszystko, aby uniknąć ewentualnych problemów ze spłatą zobowiązania w ustalonym czasie.

Pierwsza pożyczka bez dodatkowych kosztów

Całkiem spora liczba firm pożyczkowych umożliwia swoim klientom podjęcie pierwszej chwilówki całkowicie za darmo. Brak oprocentowania i kosztów pozaodsetkowych sprawia, że po upływie okresu finansowania spłacamy tyle ile pożyczyliśmy na świąteczne wydatki. Dzięki temu unikniemy dodatkowych kosztów od Nowego Roku. Ofertę darmowej chwilówki można łatwo znaleźć w Internecie za sprawą wielu porównywarek pożyczkowych.

Nie zapomnij o terminie spłaty chwilówki

Wiele osób po Nowym Roku zapomina o ciążącym na nich zobowiązaniu. To duży błąd. Warto jak najszybciej sprawdzić swoją sytuację finansową i upewnić się, że będziemy w stanie spłacić chwilówkę w ustalonym terminie. Jeżeli stwierdzimy, że spłata będzie stanowić spory problem, mamy dużo czasu na znalezienie optymalnego rozwiązania. Nowy Rok zacznijmy zatem od dokonania bilansu finansowego, a zmniejszymy ryzyko trudności ze spłatą świątecznej pożyczki.

Na czym polega rolowanie pożyczek?


Jeśli pożyczkobiorca nie jest w stanie spłacić chwilówki w wyznaczonym terminie, ma możliwość wydłużenia terminu spłaty o kolejne kilka tygodni, a nawet miesięcy. Oczywiście im dłuższa zwłoka ze spłatą, tym większe koszty ponosi klient. Odkładanie terminu uregulowania chwilówki jest właśnie rolowaniem pożyczki. Należy bardzo ostrożnie korzystać z tego rozwiązania, aby nie doprowadzić do sytuacji określanej mianem spirali zadłużenia.

Czy rolowanie pożyczek to jedyna możliwość?

Gdy termin spłaty zbliża się nieubłaganie, a my nie posiadamy środków potrzebnych do uregulowania należności, warto przemyśleć wszystkie rozwiązania. Czasami znacznie korzystniejszą opcją będzie pożyczenie pieniędzy od bliskich lub sprzedaż niepotrzebnych rzeczy. Rolowanie pożyczek wiąże się bowiem z dodatkowymi kosztami, które mogą sięgać nawet 25% wartości pożyczki. To i tak niewiele, zważając, że jeszcze kilka lat temu nie obowiązywały żadne ograniczenia w kwestii prowizji.

Ustawa Antylichwiarska chroni przed wysokimi kosztami

W roku 2016 wprowadzono nowelizacją Ustawy Antylichwiarskiej, która ogranicza wysokość kosztów pozaodsetkowych, w tym prowizji za wydłużenie terminu spłaty. Obecnie, taka operacja nie może być droższa niż 25% kwoty zobowiązania. Jednocześnie, suma wszystkich kosztów nie może przekroczyć wartości przyznanej pożyczki. Ustawa Antylichwiarska wprowadziła zatem duże ograniczenia w rolowaniu pożyczek, które mają za zadanie chronić klientów przed większym zadłużeniem.

Czym jest refinansowanie pożyczki?

Ustawa Antylichwiarska dotyczy pożyczek zaciągniętych w tej samej firmie w przeciągu 120 dni. Niektórzy pożyczkodawcy stosują jednak ominięcie tych ograniczeń. Sposobem jest refinansowanie pożyczki w innej firmie. W tej sytuacji, inna firma może naliczyć dodatkowe opłaty, które będą znacznie większe niż koszt rolowania pożyczki. Należy o tym pamiętać i z dużą ostrożnością traktować podobne propozycje ze strony firmy pożyczkowej. Refinansowanie jest bowiem dosyć częstym zjawiskiem stosowanym przez firmy współpracujące ze sobą.

Jakie bazy sprawdzają firmy pożyczkowe?


Wiele firm pożyczkowych oferuje chwilówkę bez sprawdzania historii w BIK. W zdecydowanej większości przypadków jest to prawda, ponieważ z informacji zawartych w Biurze Informacji Kredytowej w głównej mierze korzystają banki. Oczywiście firmy pozabankowe także mogą uzyskać dostęp do tej bazy, lecz wiąże się to z dodatkowymi formalnościami. W zawiązku z tym, parabanki chętniej korzystają z BIG czyli Biura Informacji Gospodarczej.

Kto posiada dostęp do Biura Informacji Kredytowej?

Każdy bank weryfikuje zdolność kredytową swoich klientów w Biurze Informacji Kredytowej. Jak natomiast wygląda sytuacja w przypadku firm pożyczkowych? Od niedawna, parabanki również mają możliwość wglądu w historię BIK. Bardzo często wiąże się to jednak z dodatkowymi opłatami oraz formalnościami. Z tego względu, tylko największe i najbardziej znane firmy pożyczkowe posiadają możliwość weryfikowania klientów w BIK. Pamiętajmy, że jest to przedsiębiorstwo założone i nadzorowane przez Związek Banków Polskich.

Firmy pożyczkowe korzystają z BIG

W celu uproszczenia procedur, firmy pożyczkowe częściej korzystają z informacji zawartych w BIG. Wyróżniamy cztery główne Biura Informacji Gospodarczej, są nimi: KRD, ERIF, BIG InfoMonitor oraz KBIG. Powyższe bazy nie informują jednak o historii kredytowej klienta. Trafiają do nich dłużnicy, którzy posiadają nieuregulowane zobowiązania. Chodzi tu nie o tylko o niespłacone w terminie pożyczki, ale również opóźnienia w spłacie rachunków oraz mandatów.

Informacje w BIG dotyczą długów wynoszących min. 200 PLN w przypadku osób prywatnych oraz 500 PLN w przypadku firm. Opóźnienie w spłacie musi być dłuższe niż 50 dni. Firmy pożyczkowe, które oferując chwilówki bez BIK rzeczywiście nie weryfikują swoich klientów w Biurze Informacji Kredytowej, jednak bardzo chętnie korzystają z informacji zawartych w BIG. W związku z tym, osoby zadłużone mogą mieć problem z otrzymaniem wyższej pożyczki w parabanku.

Jakie zalety posiadają pożyczki ratalne?


Niska zdolność kredytowa często wyklucza możliwość podjęcia kredytu gotówkowego w banku. W takiej sytuacji korzystnym rozwiązaniem może być pożyczka ratalna w firmie pozabankowej. Produkt ten umożliwi nam dostosowanie warunków finansowania do naszych potrzeb. Zamiast oddawać zobowiązanie w jednej, dużej płatności, możemy systematycznie spłacać mniejsze raty co pozwoli nam zachować lepszą płynność finansową.

Elastyczny termin spłaty zobowiązania

Bardzo poważnym ograniczeniem chwilówek jest to, że w ciągu 30 lub 60 dni musimy oddać całą kwotę. Jednorazowa spłata na większą sumę pieniędzy potrafi być sporym obciążeniem. Jeśli nie masz pewności, czy Twoja obecna sytuacja pozwoli na taką spłatę, zdecyduj się na pożyczkę ratalną. Ten produkt finansowy można rozłożyć w czasie nawet na 24 lub 36 miesięcy. W rezultacie, klient spłaca niewielką ratę co miesiąc i nie jest to dużym obciążeniem dla jego portfela. Termin spłaty można ponadto wygodnie dostosować do swoich potrzeb.

Pożyczka ratalna na większą kwotę

W ramach pożyczki ratalnej możesz także otrzymać znacznie większą kwotę finansowania. Firmy pozabankowe chętnie udzielają większych pożyczek mając świadomość, że rozłożenie zobowiązania w czasie pozwoli klientowi bez przeszkód spłacić całą kwotę w terminie. Przy chwilówkach stosuje się natomiast dużo bardziej rygorystyczne kryteria oceny zdolności kredytowej. Nawet osoby zadłużone i ze słabą zdolnością kredytową mogą podjąć dzięki pożyczce ratalnej ponad 20 tys. złotych.

Mniejsze obciążenie dla naszej płynności finansowej

Chwilówka jest bardzo ryzykowna w sytuacji gdy nie mamy pewności, czy w krótkim terminie uda nam się oddać całą kwotę z odsetkami. W razie trudności możemy popaść w spiralę zadłużenia. Z tego względu, znacznie bezpieczniejszą opcją będzie pożyczka ratalna. Niska rata miesięczna, która nie będzie odczuwalna przez nasz portfel, sprzyja odzyskaniu stabilności finansowej. Dlatego, nawet mimo nieco większych kosztów zobowiązania jest to dużo bezpieczniejszy produkt finansowy.

BGŻ BNP Paribas z zyskiem 320 milionów złotych


Rok 2018 jest wyjątkowo udany jeśli chodzi o wyniki finansowe dla banku BGŻ BNP Paribas. W ciągu trzech kwartałów bieżącego roku, instytucja wypracowała zysk na poziomie prawie 320 milionów złotych. Wiele wskazuje również na to, że doskonałym wynikiem zakończy się ostatni kwartał 2018 roku. Należy także pamiętać, że przed BGŻ BNP Paribas wielkie zmiany. W przyszłym roku bank zmieni nazwę, a także dokona istotnego rebrandingu.

Doskonałe wyniki Banku BGŻ BNP Paribas nie są zaskoczeniem. To kontynuacja trendu, który został zapoczątkowany na półmetku roku 2018. W tym okresie instytucja wypracowała zysk na poziomie 190 milionów złotych. Natomiast w samym III kwartale bieżącego roku zysk przekroczył 130 milionów. Największy udział w zyskach mają oczywiście wpływy z tytułu odsetek od udzielonych kredytów i pożyczek gotówkowych. Należy także uwzględnić spory udział dodatkowych opłat i prowizji oraz przychodów związanych z działalnością operacyjną.

Wiele wskazuje na to, że IV kwartał 2018 roku może przynieść jeszcze lepsze wyniki. Należy bowiem pamiętać, że pod koniec października, grupa BGŻ Paribas Bank przejęła część udziałów Raiffeisen Bank. W ciągu roku dokona się fuzja operacyjna czyli połączenie systemów informatycznych obu banków. Przejęcie pozwoli wzmocnić pozycję banku szczególnie w dużych miastach. Dalszy rozwój bazy klientów bardziej zamożnych wpłynie na wyniki raportów finansowych.

Warto także wspomnieć, że BGŻ BNP Paribas wchodzi w okres bardzo poważnych zmian. Z pełnej nazwy instytucji zniknie skrót BGŻ (Bank Gospodarki Żywnościowej). Instytucja kontynuuje zatem swój rozwój skupiony na pozyskiwaniu większej liczby klientów detalicznych. Rebranding ma pomóc w zmianie wizerunku, którą planuje BNP Paribas. Wszystkie działania wydatnie wpłyną na wyniki finansowe grupy, a pozytywny trend obserwujemy już teraz. Zysk 320 milionów w okresie trzech kwartałów 2018 roku ro bardzo obiecujący wynik.

Czy Polacy potrafią oszczędzać? Wyniki badań Barometru Providenta 2018


Z roku na rok przybywa osób, które gromadzą na swoim koncie bankowym oszczędności na tzw. czarną godzinę. Tworzenie takiej poduszki finansowej jest niezwykle ważne i chroni nas przed koniecznością zaciągania pożyczek na wypadek nieoczekiwanych i wysokich wydatków. Jednak czy Polacy potrafią oszczędzać? Wielu odpowiedzi udzielają nam wyniki badań przeprowadzonych przez Barometr Providenta w 2018 roku.

Ile pieniędzy Polacy odkładają na czarną godzinę?

Jedno z pytań dotyczyło kwoty, która gwarantowałaby ankietowanym poczucie bezpieczeństwa i niezależności finansowej. Zdecydowana większość respondentów uważa, że satysfakcjonującą poduszką finansową byłaby kwota ok. 8 tysięcy złotych. Na wyższe kwoty powyżej 10 tys. złotych wskazywały natomiast osoby prowadzące działalność gospodarczą. Aż co czwarty ankietowany odpowiedział, że czułby się bezpieczniej z oszczędnościami rzędu 2 – 5 tysięcy złotych. To stosunkowo niska granica finansowego buforu bezpieczeństwa.

Najlepiej z oszczędzaniem radzą sobie osoby starsze

W przedziale wiekowym 60-70 lat, aż 90% respondentów stwierdziło, że oszczędzanie jest bardzo ważnym czynnikiem budującym stabilność finansową. Niestety tylko co druga osoba badana mogła jednocześnie potwierdzić tą tezę posiadanymi przez siebie oszczędnościami. To dowodzi, że wielu seniorów zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest posiadanie poduszki finansowej. Dlaczego zatem nie oszczędzają? Główne czynniki to wysokie koszty życia, a także niedostateczne dochody. Warto wspomnieć, że seniorzy często wspierają finansowo swoje dzieci oraz wnuki.

Edukacja w dziedzinie oszczędzania jest bardzo ważna

Najsłabsze wyniki pod względem gromadzonych oszczędności osiągają osoby młode w wieku od 15 do 24 lat. Jedynie co trzeci ankietowany zadeklarował posiadanie minimalnej poduszki finansowej na przyszłość. Młodzi ludzie często wydają zbyt duże pieniądze na przyjemności oraz rzeczy, które w danej chwili nie są konieczne. To znacznie utrudnia gromadzenie oszczędności. Zdaniem ekspertów, w Polsce potrzebny jest większy nacisk na edukacje pod kątem kultury oszczędzania.